Czekaj, nie odchodź!

Zanim odejdziesz, mamy dla Ciebie specjalną ofertę!
Otrzymaj 5% zniżki na następny zakup.

Odwołanie od odmowy świadczenia rehabilitacyjnego – walka o czas na leczenie

Odwołanie od odmowy świadczenia rehabilitacyjnego – walka o czas na leczenie

  • Gdy ZUS mówi „wracaj do pracy”, a Ty ledwo stoisz na nogach

Czym jest ta usługa?
To kompleksowa, merytoryczna i strategiczna pomoc w sytuacji, gdy Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmówił Ci prawa do świadczenia rehabilitacyjnego, mimo że:

  • leczenie wciąż trwa,
  • organizm nie odzyskał sprawności,
  • powrót do pracy grozi pogorszeniem stanu zdrowia,
  • lekarze prowadzący jasno wskazują, że to jeszcze nie jest koniec leczenia.

Ta usługa istnieje po to, by zatrzymać absurd urzędniczy, w którym:
„na papierze jesteś zdolny do pracy, a w rzeczywistości nie jesteś zdolny do życia w normalnym trybie”.
Moim zadaniem jest stanąć pomiędzy Tobą a systemem, który właśnie próbuje wypchnąć Cię z leczenia z powrotem do pracy – za wcześnie, bez refleksji i bez odpowiedzialności.

Jaki problem rozwiązujemy?
Odmowa świadczenia rehabilitacyjnego to jedna z najbardziej brutalnych decyzji ZUS, bo:

  • pojawia się po długim okresie choroby,
  • uderza w momencie, gdy człowiek jest już psychicznie i fizycznie wyczerpany,
  • często zapada wbrew dokumentacji medycznej.

W praktyce ZUS bardzo często:

  • ignoruje ciągłość leczenia,
  • nie rozumie realnych ograniczeń funkcjonowania,
  • traktuje „poprawę” jako „zdolność do pracy”,
  • skraca proces leczenia, bo tak wynika z tabel i statystyk.

Klient trafia do mnie, gdy:

  • kończy się zasiłek chorobowy,
  • świadczenie rehabilitacyjne zostaje odmówione,
  • nie ma już żadnych pieniędzy,
  • a jednocześnie nie ma fizycznej możliwości powrotu do pracy.

To moment graniczny. Tu nie ma miejsca na błędy, emocjonalne pisma ani internetowe wzory.

Co Ci grozi, jeśli nic nie zrobisz?
To trzeba powiedzieć wprost – utrata jedynego źródła utrzymania. Kolejne konsekwencje, to presja powrotu do pracy w stanie, który może:

  • pogorszyć chorobę,
  • cofnąć efekty leczenia,
  • doprowadzić do trwałej niezdolności do pracy,

W następstwie takich okoliczności życiowych pojawia się narastający stres, który realnie niszczy zdrowie, powstaje zaburzenie miru domowego, ponieważ pojawiają się pytania: „co dalej?”, „za co żyć?”, „czy dam radę?”.
Wielu ludzi w tym momencie:

  • rezygnuje,
  • poddaje się decyzji,
  • wraca do pracy wbrew zdrowiu.

A potem…
potem sprawa wraca ze zdwojoną siłą, już jako renta, trwałe uszczerbki i dramaty, których można było uniknąć.

Jak wygląda moja pomoc?
To nie jest jedno pismo. To proces ratunkowy, oparty na doświadczeniu i zrozumieniu logiki ZUS.
Etap 1 – analiza decyzji ZUS

  • rozbieram decyzję na części pierwsze,
  • sprawdzam, gdzie ZUS pominął fakty,
  • identyfikuję błędy w uzasadnieniu,
  • oceniam, czy decyzja jest do obrony – uczciwie, bez fałszywej nadziei.

Etap 2 – analiza dokumentacji medycznej

  • oceniam ciągłość leczenia,
  • sprawdzam, czy dokumentacja „mówi językiem ZUS”,
  • wskazuję, czego brakuje i co należy uzupełnić,
  • porządkuję chaos medyczny w spójną narrację dowodową.

ZUS nie przejmuje się jakie emocje wywoła u człowieka swoją decyzją. Ja sprawiam, ze ZUS czyta logikę, chronologię i konsekwencję dla człowieka będącego odbiorcą decyzji.

Etap 3 – przygotowanie odwołania

  • tworzę pełne, merytoryczne odwołanie,
  • łączę argumentację prawną z medyczną,
  • pokazuję, że:
  • leczenie trwa,
  • rehabilitacja ma sens,
  • powrót do pracy jest przedwczesny,
  • decyzja ZUS narusza realia zdrowotne.

To pismo jest przygotowane tak, aby przetrwało również etap sądowy, jeśli ZUS nie cofnie się po drodze.

Etap 4 – strategia „co dalej”

  • mówię jasno, jakie są kolejne kroki,
  • tłumaczę możliwe scenariusze,
  • zdejmuję z klienta chaos decyzyjny,
  • daję plan – nie tylko dokument.

Dla kogo jest ta usługa?

  • dla osób po długotrwałym leczeniu,
  • dla osób po operacjach, urazach, chorobach przewlekłych,
  • dla osób z problemami neurologicznymi, ortopedycznymi, psychicznymi, kardiologicznymi, onkologicznymi,
  • dla ludzi, którzy nie są jeszcze zdolni do pracy, ale ZUS już „zamknął temat”.

Dlaczego w tej formie?
Bo świadczenie rehabilitacyjne to ostatni bufor bezpieczeństwa między leczeniem a całkowitym załamaniem finansowym. Tutaj nie walczy się o komfort, walczy się o czas potrzebny na odzyskanie zdrowia. Walczy się o możliwość leczenia bez presji ekonomicznej.
Forma tej usługi:

  • porządkuje chaos,
  • daje oparcie,
  • odbiera ZUS-owi narrację,
  • oddaje człowiekowi poczucie sprawczości.

Dla wielu osób to jest jedyna realna szansa, by zatrzymać złą decyzję ZUS, by odzyskać środki do życia, dokończyć leczenie, nie zniszczyć zdrowia przez zbyt wczesny powrót do pracy.
ZUS nie cofnie decyzji, bo „jest Ci ciężko”. Tu potrzebna jest ekspercka argumentacja i profesjonalne odwołanie od decyzji ZUS.

  • Jeśli ZUS właśnie odebrał Ci świadczenie rehabilitacyjne – nie czekaj.
  • Skontaktuj się. Sprawdzimy, czy tę decyzję da się odwrócić – zanim będzie za późno.