Czekaj, nie odchodź!

Zanim odejdziesz, mamy dla Ciebie specjalną ofertę!
Otrzymaj 5% zniżki na następny zakup.

Przygotowanie sprawy ZUS do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych

Przygotowanie sprawy ZUS do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych

  • Bo do sądu idzie się by wygrać

Czym jest ta usługa?
To kompleksowe, eksperckie przygotowanie sprawy przeciwko ZUS do etapu sądowego, zanim sprawa trafi na salę rozpraw lub na samym jej początku.
Usługa obejmuje:
• analizę decyzji ZUS i całego dotychczasowego postępowania,
• ocenę realnych szans procesowych,
• uporządkowanie i wzmocnienie materiału dowodowego,
• przygotowanie strategii procesowej pod sąd,
• przygotowanie klienta do przesłuchania i opinii biegłych.
To nie jest samo napisanie odwołania.
To przygotowanie sprawy w taki sposób, aby sąd zobaczył pełny obraz, a nie wersję ZUS.

Jaki problem rozwiązujemy?
Większość osób:
• trafia do sądu z chaotyczną dokumentacją,
• liczy, że „sędzia zobaczy, że to niesprawiedliwe”,
• nie rozumie, że sąd opiera się na dowodach, nie emocjach.
ZUS:
• wchodzi do sądu z gotową narracją,
• bazuje na aktach, które sam stworzył,
• wykorzystuje każde niedopowiedzenie z wcześniejszych etapów.
Efekt?
• przegrane sprawy mimo realnych podstaw,
• oddalenie odwołania „z braku dowodów”,
• wielomiesięczny stres zakończony porażką,
• utrata świadczeń, których nie da się już odzyskać.
Ta usługa istnieje po to, żeby nie iść do sądu z gołymi rękami.

Dlaczego etap sądowy jest krytyczny?
Bo sąd:
• nie prowadzi postępowania od nowa „od zera”,
• opiera się na aktach ZUS + tym, co zostanie wykazane,
• ocenia logikę, spójność i wiarygodność.
Najczęstsze błędy:
• brak jasnej tezy sprawy,
• nadmiar dokumentów bez znaczenia,
• brak przygotowania do przesłuchania,
• nieumiejętne reagowanie na opinię biegłego,
• liczenie na „zdrowy rozsądek” zamiast dowodów.
W sądzie nie wygrywa ten, kto ma rację, tylko ten, kto potrafi ją wykazać.

Jak wygląda moja pomoc?
To proces przygotowania sprawy krok po kroku, a nie jednorazowa czynność.

Etap 1 – Analiza sprawy i decyzji ZUS

  • analizuję decyzję ZUS i jej uzasadnienie,
  • sprawdzam przebieg wcześniejszego postępowania,
  • identyfikuję błędy, luki i nadużycia ZUS,
  • oceniam, czy sprawa jest gotowa na sąd, czy wymaga wzmocnienia,
  • mówię wprost, jakie są realne szanse.

Etap 2 – Budowa strategii procesowej

  • określam, co dokładnie będziemy udowadniać,
  • wybieram najważniejsze argumenty (nie wszystko naraz),
  • eliminuję wątki, które mogą zaszkodzić,
  • przygotowuję spójną narrację faktów i dowodów.

Sąd musi widzieć jasną historię, a nie zbiór dokumentów.

Etap 3 – Przygotowanie materiału dowodowego

  • porządkuję dokumentację medyczną / zawodową / ubezpieczeniową,
  • wskazuję, czego brakuje i jak to uzupełnić,
  • przygotowuję materiał „pod biegłego”,
  • zabezpieczam dowody, które ZUS często pomija lub bagatelizuje.

Etap 4 – Przygotowanie do przesłuchania i rozprawy

  • przygotowuję klienta do pytań sądu,
  • omawiam, co mówić, a czego nie mówić,
  • eliminuję ryzyko samoobciążenia,
  • ćwiczymy odpowiedzi na trudne pytania.

To moment, w którym wielu ludzi przegrywa sprawę jednym zdaniem.

Etap 5 – Zabezpieczenie dalszego przebiegu sprawy

  • przygotowanie na opinię biegłego,
  • omówienie możliwych scenariuszy,
  • reakcja na niekorzystne elementy,
  • ochrona interesów klienta do samego końca.

Co zyskujesz dzięki tej usłudze?
• realne przygotowanie do sądu,
• uporządkowaną i logiczną sprawę,
• większą szansę na wygraną,
• mniejsze ryzyko błędów nie do cofnięcia,
• spokój i kontrolę w sytuacji stresowej.
Dla wielu klientów to różnica między: „spróbowałem” a „wygrałem”.

Dla kogo jest ta usługa?
• dla osób po negatywnej decyzji ZUS,
• dla osób kierujących sprawę do sądu,
• dla tych, którzy już raz przegrali i nie chcą powtórki,
• dla osób, które wiedzą, że to ostatnia szansa.
Jeśli masz w głowie myśl:
„ZUS mnie skrzywdził, a teraz idę do sądu” — to jest dokładnie ta usługa.

Najważniejsza prawda: sprawy z ZUS nie przegrywa się w sądzie. Przegrywa się je przez brak przygotowania.
Ta usługa istnieje po to, by do sądu wejść gotowym – a nie z nadzieją.

  • Jeśli Twoja sprawa ZUS zmierza do sądu – nie idź tam sam.
  • Najpierw zbudujemy strategię. Potem wyjdziemy po swoje.